Wprowadzone przez patrycja

W salonie fryzjerskim

Tomek ma nową fryzurę. Było to już konieczne i nawet się cieszył, gdy mu powiedziałam, że idziemy do fryzjera, ale później było tak jak zwykle, to znaczy niełatwo. Tak szczerze, to właściwie miło wspominam tylko pierwszą wizytę u fryzjera, gdy Tomek był jeszcze mały, mniej ruchliwy i chyba nie wiedział co go czeka. Teraz ciężko […]

Mały człowiek w dużym basenie

Zrobiliśmy mały krok naprzód, a tak właściwie to duży skok do wielkiego basenu. Chcemy spróbować nauczyć Tomka pływać. Bo właściwie żadnych przeszkód ku temu nie ma. Wody się nie boi, rozumie, co się do niego mówi, potrafi utrzymać się w rękawkach na wodzie. No i znalazł się ktoś, kto chce się tego podjąć. Nie przewidzieliśmy […]

Zimowy turnus rehabilitacyjny

Nowy rok rozpoczęliśmy od turnusu rehabilitacyjnego w znanym nam już ośrodku POLANIKA na Polanie Świętokrzyskiej. Może to nie był zbyt trafiony termin (dlaczego? o tym napiszę później), ale Tomek ostatnio ma bardzo mało ćwiczeń i to było niezbędne. Zabraliśmy nowe ortezy, z których wyrabianiem męczymy się już od trzech miesięcy, bo ciągle coś trzeba poprawiać. […]

Wycieczka do Parku Przygód i Atrakcji w Wilkowicach koło Zbrosławic

Tym razem wybraliśmy się do zoo. Troszkę ono inne niż takie typowe ogromne ogrody zoologiczne, gdzie Tomek płacze z powodu tłumów, hałasu, a poza tym niewiele widzi, gdy zwierzęta są na ogromnych wybiegach. W Wilkowicach jest inaczej – zwierzątka podchodzą blisko ogrodzenia i dobrze je widać. Nie było też tłumów ludzi, których boi się Tomek, […]

Turnus rehabilitacyjny – jechać czy nie jechać?

Już od dawna zastanawialiśmy się czy pojechać na wyjazdowy turnus rehabilitacyjny. Nasze obawy wynikały z informacji o tym, że z takich turnusów dzieci wracają przemęczone, że niewiele to im daje, a ceny są niestety bardzo wysokie. Mimo to w tym roku zdecydowaliśmy się pojechać na dwutygodniowy wyjazdowy turnus rehabilitacyjny. Wybraliśmy ośrodek Polanika w Chrustach na […]

Grota Solna i niespodziewane nowe umiejętności Tomka

Tomek często choruje, więc postanowiłam zabrać go do Groty Solnej. Trochę bałam się jego reakcji. Myślałam, że w takim półmroku będzie się bał, ale ku mojemu zaskoczeniu bardzo mu się to spodobało. Przede wszystkim dlatego, że byliśmy sami i pewnie też dlatego, że mama bawiła się z nim na ziemi. Zaczęliśmy chodzić systematycznie i oprócz […]